* * *
Papież Benedykt XVI
Drodzy Bracia i Siostry!
W związku ze zbliżającym się
Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu 2012 r. pragnę podzielić się z
wami paroma refleksjami dotyczącymi pewnego aspektu procesu komunikacji
międzyludzkiej, o którym — choć jest bardzo ważny — niekiedy się zapomina, lecz
dzisiaj w szczególny sposób trzeba go przypomnieć. Jest nim związek między
milczeniem i słowem. […]
Milknąc,
pozwalamy drugiej osobie mówić, wyrazić siebie, a sobie samym na to, byśmy nie
przywiązywali się bez odpowiedniej konfrontacji wyłącznie do własnych słów czy
idei. W ten sposób tworzy się przestrzeń, w której dzięki słuchaniu się nawzajem możliwe jest
nawiązanie pełniejszej relacji międzyludzkiej.
W milczeniu na przykład zauważa się najbardziej autentyczne momenty komunikacji między osobami, które się kochają: gest, wyraz twarzy, ciało są znakami, które objawiają osobę. W milczeniu wyraża się radość, zmartwienia, cierpienie, które właśnie w nim znajdują szczególnie intensywną formę wyrazu. Tak więc z milczenia rodzi się komunikacja bardziej złożona, wymagająca wrażliwości
i umiejętności słuchania, która jest wskaźnikiem głębi i charakteru więzi. Tam, gdzie jest dużo komunikatów i informacji, milczenie staje się niezbędne, by rozróżnić to, co ważne, od tego, co zbędne lub marginalne. Głęboka refleksja pomaga nam odkryć, że istnieje związek między wydarzeniami, które na pierwszy rzut oka nie wydają się powiązane, a także ocenić, przeanalizować wiadomości, a dzięki temu można dzielić się opiniami przemyślanymi i wyważonymi i tworzyć autentyczną, wspólną wiedzę. […]
W milczeniu na przykład zauważa się najbardziej autentyczne momenty komunikacji między osobami, które się kochają: gest, wyraz twarzy, ciało są znakami, które objawiają osobę. W milczeniu wyraża się radość, zmartwienia, cierpienie, które właśnie w nim znajdują szczególnie intensywną formę wyrazu. Tak więc z milczenia rodzi się komunikacja bardziej złożona, wymagająca wrażliwości
i umiejętności słuchania, która jest wskaźnikiem głębi i charakteru więzi. Tam, gdzie jest dużo komunikatów i informacji, milczenie staje się niezbędne, by rozróżnić to, co ważne, od tego, co zbędne lub marginalne. Głęboka refleksja pomaga nam odkryć, że istnieje związek między wydarzeniami, które na pierwszy rzut oka nie wydają się powiązane, a także ocenić, przeanalizować wiadomości, a dzięki temu można dzielić się opiniami przemyślanymi i wyważonymi i tworzyć autentyczną, wspólną wiedzę. […]
Słowo i milczenie. Nauczyć się komunikowania znaczy zdobyć
umiejętność słuchania, kontemplacji, a nie tylko mówienia. Jest to
szczególnie ważne dla tych, którzy pracują na polu ewangelizacji: zarówno milczenie, jak i słowo są istotnymi
i nieodłącznymi elementami działań podejmowanych przez Kościół w dziedzinie
środków przekazu, by na nowo głosić Chrystusa we współczesnym świecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz